+48607733233

©2019 by Michal Klosowicz.

 
  • Michał Kłosowicz

"NIE MAM CZASU!" - Epidemia XXI wieku

Aktualizacja: mar 15


Hasło to, pojawia się bardzo często w rozmowach z moimi klientami.

Nie tylko brakuje nam czasu na wykonanie zadań, ale również brakuje nam przestrzeni dla samych siebie. Chwili poświęconej na realizacje pasji, hobby czy relaksu.

Obowiązki w pracy, wymagający szef, ciągły bałagan w domu i do tego korki w całym mieście… Nie mam czasu!


Życie w ciągłym biegu? Ilość zadań wzrasta, a czasu na ich wykonanie ciągle brak?


Sam doświadczyłem braku balansu między życiem zawodowym, a życiem prywatnym , który wpłynął na mój stan psychiczno-emocjonalny. Niekontrolowane funkcjonowanie w trybie „dom-praca-dodatkowe zajęcia-dom” dawało poczucie ciągle traconego czasu i bezsensu wykonywanych działań. Z czasem zauważyłem:

- spadek motywacji,

- brak radości z życia,

- frustrację,

- zmęczenie,

- utratę skupienia uwagi,

- brak prawidłowej regeneracji organizmu

- a nawet agresję.


Sposobem aby uniknąć przemęczenia i przepracowania stało się dla mnie odpowiednie planowanie codziennych aktywności z uwzględnieniem czasu dla SIEBIE.

„Czas dla siebie” to przykład: czytanie książki, spotkania ze znajomymi, wyjście na spacer, jazda rowerem, trening na siłowni, udział w warsztatach rozwoju osobistego etc. Jest to moment, w którym zajmujesz się wszystkim innym niż aktywności związane z codzienną rutyną. Planując możesz łatwiej zachować właściwy balans między czasem dla innych i dla siebie.


Wstępnym etapem opracowywania planu dnia jest „pozwolenie na odpoczynek”. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że sami odbieramy sobie prawo do odpoczynku. Zwrot „nie mam czasu” działa w dwie strony. Z jednej próbujesz się uchronić przed dodatkowymi aktywnościami, a z drugiej podświadomie zabierasz sobie prawo do odpoczynku bo przecież „nie masz czasu”! Zrozumienie, że odskocznia od codzienności jest równie ważna jak prawidłowe wykonywanie codziennych zadań jest kluczem do Twojego sukcesu!


Każdego wieczoru przygotuj listę zadań na następny dzień. Oprócz wypisania wszystkich działań kolejnego dnia, dobrze jest dopisać czas potrzebny do ich wykonania.

(Przykładowo: Spacery z psem [łącznie: 60 min]; Przygotowanie obiadu [45 minut] etc.)

Posiadanie spisu zadań, powoduje, że nie stracisz czasu na zastanawianie nad tym co zrobić i kiedy - działasz punkt, po punkcie realizując zadania. W moim przypadku metoda listy bardzo się sprawdza. Szybko wykonuję założone działania zyskując cenny czas dla SIEBIE.


Bądź sprytny/a w obliczaniu godzin potrzebnych do wykonania zaplanowanych przez Ciebie zadań danego dnia. Patrząc na zdjęcie mojej przykładowej listy, mogę połączyć takie aktywności jak umawianie wizyty do lekarza i spacer z psem. Przygotowanie obiadu mogę połączyć z pomaganiem dzieciom w odrabianiu lekcji – lekcje można robić w kuchni ;)

Sprytne łączenie tylko dwóch aktywności z mojej listy spowodowało, że zyskałem dodatkowe 50 minut czasu dla SIEBIE.


Zanim przejdziemy dalej proszę zapamiętaj jedną zasadę – Mniej, a efektywniej! Zrozumienie, że wypełnianie każdej wolnej chwili często mało efektywną pracą prowadzi donikąd - zajęło mi chwilę. Mniej, nie oznacza gorzej!


Dyscyplina to ostatni punkt programu. Nawet najlepszy plan bez jego realizacji jest niczym. Postanowienie, że chcę każdego dnia mieć choć odrobinę czasu dla siebie jest fundamentem wszystkich działań. Jeśli nigdy do tej pory nie zdarzyło Ci się pracować z takim planem, to wiedz, że pierwsze dni będą czasem prób i błędów.

Pierwsze plany mogą okazywać się zbyt ambitne lub mało precyzyjne. Z każdym dniem będziesz stawać się co raz lepszy/a w planowaniu kolejnego dnia zyskując czas dla SIEBIE.

Z całego serca życzę Ci powodzenia i radości z odnajdywania czasu dla SIEBIE każdego dnia!


Michał


PS

Na zakończenie zostawiam dla Ciebie jeden z moich ulubionych cytatów.


#brakczasu #coaching #coach #rozwojosobisty #worklifebalance #buddha #findbalance

137 wyświetlenia